piątek, 22 lipca 2011

Widelec

Żeby pokazać coś innego niż notesy;), wstawiam dziś widelec. Zrobiłam go rok temu, zainspirowana przepięknymi sztućcami Agnieszki-Anny. Nie jest to może udany debiut, ale przynajmniej pierwsze koty za płoty;) Podarowałam go mojej mamie na urodziny albo imieniny, a teraz, kiedy mamy już zrobioną kuchnię, wymyśliła, że można by zrobić sztućcową "wystawkę" i kilka prac postawić na jakiejś półce koło siebie. Powstanie więc jeszcze łyżeczka i nóż (choć co prawda półki jeszcze nie ma, kuchnia AŻ tak nie jest wykończona;)).
Materiałoznawstwo: czerwony papier z bloku kolorowego, tektura jako baza, widelec:D, stemple motylki od Magdy, wytłaczarka Dymo i ze scrap.com.pl biały tusz latarniowy i przezroczysty tusz do embossingu, którym posypałam zawijasy (bez nagrzewania) i o dziwo po roku cały puder jeszcze nie odpadł;) Pod napisem "czerwone" było jeszcze wino, które gdzieś odleciało, ale to naprawię;)






Lara

Brak komentarzy: