piątek, 29 lipca 2011

Prezent w 3 częściach - Part I - Karteluszka

Niestety dopiero teraz udało mi się siąść do komputera, żeby mi się chciało i miałabym czas, żeby pokazać nowe rzeczy- ostatnio znowu zalało mi pokój, tym razem gorzej, bo też sporo wody było na podłodze, a nie na biurku i parapecie, ale za to zalało mi mniej prac, bo większość leżała z dala od cieknącego sufitu. Ale tak się lało strasznie, nie nadążałam ze ścieraniem, a i tak jak już skończyło padać sprzątałam, ścierałam i suszyłam chyba z godzinę. Później były jeszcze tzw niespodziewane zwroty akcji (już podczas następnych dni) i jakoś dopiero teraz odkurzam bloga. Wstałam dzisiaj o 11 co jest jak na mnie niesamowite, bo praktycznie nigdy tak długo nie śpię, ale zważywszy na to, o której się położyłam, to ilość snu prawidłowa;)
Ta karteluszka (bo jest malutka, jeśli ktoś kojarzy wielkość Arinki to wie mniej więcej jaka, a jeśli ktoś nie kojarzy Arinki to ona jest wielkości innych stempli do kolorowania;)) to część prezentu dla mojej nauczycielki:D Śmieszniej to zabrzmi, kiedy pokażę kolejną część prezentu, ze zdjęciem i zobaczycie jak ona wygląda:) Bo jest ode mnie starsza ok. 3-4 lata;), a w ogóle to mieszka w Kanadzie i jest przesympatyczna!:) Niestety już wyjechała, ale za to teraz mam motywację, żeby odwiedzić Québec:)))
Materiały: arinka, farby, ścinki, stemple- każdy z innej bajki, a ze scrap.com.pl przezroczysty puder do embossingu i dziurkacz EK. Prosto, ale romantycznie i mam nadzieję miło:)






Lara

Brak komentarzy: