wtorek, 9 września 2008

Wracam...

powoli. powoli ale wracam:)
z natłoku różnych spraw powoli zaczynam scrapować, więcej odpoczywać, używać komputera:)
jako że niedługo czeka mnie przeprowadzka to... cóż lepiej nie gadać;)
może być ciut ciężko, ale póki co myśli mam optymistyczne:D
ale może trochę o scrapowaniu, bo dni mijają na blogu nic nie ma, a i dziś nie będzie;D
Bo ja(tak ja;) coś tam ciągle robię, klecę i tak dalej. Ale ostatnio nawet zdjęć mi się nie chce robić;)
Jak mówiłam (przepraszam pisałam) mam w domu całe STOSY kartek(w tym niektóre są nie najgorsze) i nie mam nawet co z nimi zrobić;)
Ale obiecuję poprawę, pokażę nie długo prezencik imieninowy dla mojej siostry(tak nawiasem imieniny ma dzisiaj, sto lat jej:)) czyli coś typu stojące scrapuszko(oczywiście w brąązach jak mówi pewna osóbka;)) i szyty Wesołek(może mało orginalne imię, ale nic innego nie przychodzi do głowy jak się na niego patrzy;)-po prostu jest taki wesoły i radosny:))

Wiecie jakoś mi o wiele lepiej. Czuję, że wena zaczyna wracać(wcześniej pojawiała się tylko na chwilkę(np. na te pół godziny w których zdążyłam zrobić scrapa{skromnie mówiąc nawet mi się podoba:D} albo jakieś inne drobiazgi(np. spineczki scrapowe{UWAGA! pomysł Nowalinki!}), które też kiedyś tam pokażę(po szkole dzisiaj zamierzam porobić trochę zdjęć:)
A więc do zzobaczenia(mam nadzieję, że przyszłego)
Lara


P.S Chciałam was przeprosić za nie śledzenie z uwagą blogów-nie miałam czasu ani możliwości:(
teraz powoli postaram się nadrobić:)
dzięki że jesteście:*

5 komentarzy:

M.S pisze...

no no czekam z niecierpliwością na zdjęcia :D
Pozdrawiam :*

nowalinka pisze...

Laro nie bój się zmian (tj.przeprowadzki), bo zmiany są ważne i odświeżające ....i działaj, twórz, nie ustawaj :))

Ciekawe jak wyszły Twoje spineczki? :)

Costa pisze...

Poczekamy.. spokojnie na wszystko przyjdzie czas i pora. Nowalinka ma rację - zmiany są ważne i odświeżające.. buzioll

lara pisze...

dzięęęękii:*

ZIELONA pisze...

No w końcu :) :) Szybciutko wstawiaj co tam chowasz :P