środa, 30 lipca 2008

Nagrody...

...które nigdy nie doszły:(
robione na szybko, szczególnie Adeluchny, bo bardzo chciała jak najszybciej;), ale niestety...
zostały tylko zdjęcia:(






nie wiem tylko, czemu zdjęcia się poprzekrzywiały...
ale wyjaśnijmy co jest co:
żółto-kwiatkowa komódka i zakładka do komplety zagubiła się gdzieś w drodze do Costy, a black&white&red notesik wraz z zielonym pudełeczkiem z kwiatkiem nie dotarł do Adeli:(

Ze spraw tymczasowych to sobie trochę popiszę:

Wydaje mi się, że z każdym dniem polepszam się scrapowo. Z każdym dniem uczę się czegoś nowego. Z każdym dniem mam coś nowego. Z każdym dniem przybywa: doświadczenia, materiałów, weny;)
I denerwuje mnie, kiedy na blogu pokazuję prace z przed... nawet półtorej tygodnia...!
Bo dla mnie to już przeszłość hehe normalnie czasami aż się wstydzę moich "archiwalnych", z przed półtora tygodniowych wytworów;)
Bo(kolejny raz zaczynam od bo, wiem, ale lubię:D), na moim aparacie trzeba "doczekać"{niestety} aż tata zrzuci na komputer zdjęcia. A potem jeszcze doczekać, aż będę miała samotną chwilę(sam na sam heheheh) z komputerem, aby te zdjęcia wstawić;)

więc przedstawiam wam trochę zaległych prac:
Kartka dla PAsiakowej na urodzinki(przepraszam za te krzywe zddęcia, nie wiem co jest na komputerze są ok?)


i niestety to chyba na tyle. Nie wiem gdzie są wszystkie kartki, aniołki(a dużo ich i to bardzo;))
postaram się poszukać;)

Lara

poniedziałek, 28 lipca 2008

Czasem...

...mam chęć zrezygnować z tego wszystkiego(chodzi głownie o scrapbooking). Wydaje mi się, że nie jestem tu potrzebna, nie pasuję tu...
Czasami jednak dochodzę do wniosku, że nie mogę się poddać i zostawić(serio!) mojej największej pasji na lodzie. Ani jej opuścić. Ani nic. Bo ona ma być i tyle.
Bo może komuś ja sama w czymś pomogę albo kogoś pocieszę?...
Nie mówiąc o tym, że miała bym przestać siadać przy biurku i zastanawiać się nad rozmiarem, kolorem, stylem i tymi wszystkimi rzeczami!
Przestać zaglądać na wszystkie blogi, przestać podziwiać, przestać chodzić do Kulturomaniaka w Leclerc'u patrzeć co nowego ze scrapowych rzeczy, przestać...tego wszystkiego.
Nie miałabym serca.I nie dała bym rady. I tu mówię:-Na szczęście!

sobota, 5 lipca 2008

Trochę zdjęć...

na dłuższego posta trzeba jeszcze poczekać, ale wklejam zdjęcia jakiś tam prac(nie takich nowych zresztą;))









no trochę tego jest, zaraz edytuję i opiszę co jest co;)
ten post miał być wczoraj, ale zdjęcia nie chciały się ładować:(


A więc tak od początku: (kolejnością zdjęć)
1. Notesik dla Filki na imieniny...Wiem, że dotarł więc pokazuję:*
2. Kartka również dla Filki:) wiem że taka sobie ale cóż poradzę;( no i się przekręciła niedobra;P
3. Kartka, teraz już po lekkim "remoncie" i wygląda o niebo lepiej;)
zdjęcia jeszcze nie mam na komputerze...
4. ZAwieszka na drzwi inspirowana Filką jak nic:*
5. Pudełeczko od zapałek z aniołkiem dla pewnej Wiki:)
(zdjęcia robione na bazie od Jasz, której nadal nie mam serca użyć;)
w środku jak się przyjrzycie zobaczycie papiery, które razem z Marszowymi i Nowalinkowymi zyskały swoje własne scrapowe pudełko:D
już się nie mieściły a co!:D

o i mam masę nowych zdjęć(jeszcze na aparacie gdzie jest np. kartka na wyzwanie bloga
Inspirujemy (serdecznie zapraszam!,
aniołki(których zrobiłam już chyba 8 czy 9:D), kartki różne, kolażyk, który zrobiłam dzięki Latarni Morskiej:*, no i parę ATC! {dokładnie 4} i inne:)
więc w najblizszym czasie coś wstawię:)

Lara, kórej humor znacznie się poprawił:)


P.S Mam też zdjęcia nagród za konkursy, ale nikt nie daje znaku, że doszły:(
ADELA i COSTA możecie powiedzieć, a wstawię;)
tylko nie wiem czy wolicie mieć niespodziankę, czy zobaczyć;)