sobota, 1 marca 2008

Udaję, że nic nie widziałam;)

Właśnie byłam u Zielonej i nic ale, ale to absolutnie nic u niej nie widziałam;).
(na razie legalnie nie mogę się zachwycać, ale jak tylko zobaczę "to coś"[a jest naprawdę śliczne{ups...miałam się nie zachwycać}na własne oczy to wierzcie będzie cały post na zachwycanie się i to bardzo jawne:))

4 komentarze:

zielona pisze...

Ło kurcze... ale się narobiło :( Lara muszę Cię zasmucić bo paczuszka do Ciebie poleciała bez sówki :( Ale myślę, że nie będzie problemem jak w przyszłości podobna poleci do Ciebie :) Przykro mi, że tak wyszło... Sowa jest dla pewnej Asi. Jakoś nie przyszło mi do głowy że przecież Ty też czekasz na przesyłkę ode mnie.

Wybaczysz :)?

Pika pisze...

Hej, ustrzelam Cię do zabawy:) po zasady zapraszam do mnie:)

lara pisze...

ok, nawet też tak pomyślałam,aż mi teraz głupio:(
ty wybaczysz?

zielona pisze...

Pewnie :) Nieporozumienie małe i tyle :*