poniedziałek, 3 marca 2008

Dziś był u mnie listonosz...

wraz z... no właśnie z kim może przyjść listonosz?!;) Z paczuszką oczywiście.:)
No i dojdźmy do sedna sprawy czyli co listonosz w tej paczuszce przyniósł:). Otóż pan listonosz przyniósł mi paczuszkę(o tym już była mowa:))...
No dobra, walę prosto z mostu: w tej bowiem paczuszce było...:)no,ja nie mogę, czy do tego nie da się przejść po ludzku?;)
Teraz już naprawdę to co miałam napisać: dostałam dziś paczkę od Zielonej!
Wraz z prezentem jako nagrodę pocieszenia(to co ta dziewczyna robi jako główną nagrodę, jak to ma być nagroda pocieszenia?!)była karteczka, że to niby "skromny prezent"!!!
Zielona, czuję się jakbym dostała nagrodę za pierwsze miejsce!
Dziękuję Ci bardzo, zakładka i notes są CUDNE, a i akcesoria się na pewno przydadzą(skąd wiedziałaś, że akurat chciałam mieć takie dziurkaczowe wycinanki?:))
Nie wiem jak mam Ci jeszcze dziękować, prezent jest super i mnie bardzo ucieszył!!!
DZięki:*

2 komentarze:

Maryś pisze...

cześć Ann WRESZCIE MOGĘ NAPISAĆ KOMENTARZ!!!!!!!:-)))Kiedy przyjdziesz do szkoły???Cieszę sięz tobą żę dostałaś ten prezent od Zielonej!PA!!!\

mary-sia:-*

lara pisze...

Mary już dawno można było, w szkole będę po rekolekcjach, a dzisiaj na basen 14.45(jak mi się nie chce pewnie znowu będą te ćwiczenia[80 pompek, 250 brzuszków, rozciąganie:(]) co do prezentu od Zielonej to też się cieszę, może Ci pokażę za jakiś czas:)