sobota, 29 marca 2008

Jakoś dziwnie...

,,Ci, którzy byli wrogami, okazują się przyjaciółmi,
a Ci, którzy byli przyjaciółmi okazują się wrogami"...



Nie mam Ciebie na myśli M.:*
i Likaonka też nie...
jestem przygnębiona, i ten sprawdzian...on był taki trudny...jest mi źle, kto mnie pocieszy?

czwartek, 20 marca 2008

Wiosna...

jest taka, że aż się płakać chce:(. Pada śnieg...no, ale na szczęście topnieje od razu i to jest weselsza wiadomość:D

Jako, że Wielkanoc już blisko chciałabym życzyć wszystkiego najlepszego osobom, które tu zaglądają!!!(a przecież tu tak dużo osób zagląda;P)

no i trzeba sprzątać...

Lara, która składa życzenia

sobota, 15 marca 2008

Dotarł PIF...

Kilka dni temu dotarł do mnie od Gabci prezent za PIF-a. Gabciu dziękuję Ci bardzo!
Parawanik jest śliczny, pudełeczko też, ale najbardziej podoba mi się albumik(chociaż nie moje kolory, to uważam, że jest świetny!). Jeszcze raz dziękuję!


P.S. Mam trochę zaległości trzeba nadrobić!
P.S.2 Zaraziłam moją przyjaciółkę scrapbookingiem! Zrobiła mamie na imieniny śliczną kartkę!
P.S.3 Spotkało mnie miłe zaskoczenie, gdy razem z osobą wymienioną wyżej oglądałyśmy prace Mirabeel! Otóż zachwycałyśmy się pracami tej przezdolnej osoby i nagle moja friend powiedziała:
-Jakie śliczne, jak Ona to zrobiła?!
Patrzę, a to mój PIF dla Mirabeel! Tak mi się miło zrobiło, że Marysia nie wiedząc, że to moja praca powiedziała, że jej się podoba! Ba, porównała mnie do Mirabeel!
Mars dziękuję Ci bardzo, za te miłe słowa:)!:*
P.S.4 Barbarella urodziła córeczkę! Malutką Hanię:)!
P.S. 5 Robię mini notesik dla siostry(oczywiście niebieski, w jej ulubionych kolorach):)

Lara, którą zmęczył nie tyle post co pięć razy dłuższe P.S;)

piątek, 7 marca 2008

Jest u mnie mnie...

...osoba bliska mojemu sercu czyli Maryś:). Będziemy robić komiks na konkurs angielski(nie wiem dokładnie o co chodzi, ale coś wykombinujemy). Dobra, kończę usimy robić!

środa, 5 marca 2008

Jakoś nie mam...

sama nie wiem czego...zdechłość mnie ogarnia, jak pomyślę o tym, że umiem tylko zakładki robić, notesiki, i jakoś na nic nie mam pomysłu.
Jak może sobie popatrzę na nagrodę od Zielonej to się zmotywuję ;).
Bo na razie nie ma szans. Muszę zmienić czcionkę chyba(ciekawe czy wprowadzę to w życie przy aktualnym stanie). Wszelkie komentarze jak najmilej widziane...
Mary-:*

Lara, która musi się zmotywować...

wtorek, 4 marca 2008

Nie do wiary!

Znowu pada śnieg! Świra można dostać! Mam tło na niebieskie zmieniać, czy co?
Nie wiem, kto wymyślił przysłowie "W marcu jak w garncu", ale miał w nim sporo racji. Właściwie samą rację.
Lara, którą denerwuje śnieg
no i zrobiłam, ciekawe co powiecie:)

Zielono mi...

Chciałam zmienić trochę wygląd bloga dopasowując się do aktualnej pory roku(dzisiaj rano padał śnieg). Nie, co do tego śniegu to żart, ale na prawdę padał. Oczywiście zaraz stopniał:). A ja, żeby przybliżyć wiosnę, takie zielenie wprowadzam(zieleń jest moim ulubionym kolorem). W lecie będzie złoto-żółto, na jesień może jakieś brązy albo pomarańcze, a zima błękitny. Jak mnie najdą jakieś sentymentalne chwile, można się spodziewać starego koloru(czarny z zielenią).
P.S Przed wczoraj zrobiłam !pierwszego scrapa ze zdjęciem! z okazji 60 urodzin mojego dziadka i myślę, że wyszedł całkiem, całkiem. Niestety nie mam zdjęć, bo aparat już szwankuje i wszystkie wyszły prześwietlone:(. Ale mogę go opisać. No to zaczynam.
Nie wiem czemu mnie naszło na takie dziwaczne kolory, ale scrap jest taki:ma biszkoptowe tło, i różowe dodatki. Kolory normalnie nie pasujące do siebie, a na nim(na scrapie)wyszły całkiem dobrze. Uważam, że jest on może trochę za minimalistyczny, ale na początek takie są najłatwiejsze. A oto co użyłam: wycięłam z karteczek Diddle(różowych w takie jakby trochę paćki delikatne)imię KAZIMIERZ, i datę urodzenia dziadka, zrobiłam kwiatka z shaker boxem i zdjęcie w kształcie koła ozdobiłam z jednej strony kwiatuszkami. No i wyszło to co wyszło, nie wiem może w paincie spróbuję zrobić "szkic" to tu wkleję, żebyście mieli(miały)jakiś zarys chociaż tego...no, ale jeszcze się zobaczy.

P.S.2 Drugi shaker boks zrobiłam na wieczku od pudełeczka na drobiazgi, które zamierzam dziś kończyć. W planach jeszcze obiecana zakładka for sister:)

Lara, która zamierza podjąć wyzwanie z jajkiem na blogu Polki Scrapują:)

poniedziałek, 3 marca 2008

Dziś był u mnie listonosz...

wraz z... no właśnie z kim może przyjść listonosz?!;) Z paczuszką oczywiście.:)
No i dojdźmy do sedna sprawy czyli co listonosz w tej paczuszce przyniósł:). Otóż pan listonosz przyniósł mi paczuszkę(o tym już była mowa:))...
No dobra, walę prosto z mostu: w tej bowiem paczuszce było...:)no,ja nie mogę, czy do tego nie da się przejść po ludzku?;)
Teraz już naprawdę to co miałam napisać: dostałam dziś paczkę od Zielonej!
Wraz z prezentem jako nagrodę pocieszenia(to co ta dziewczyna robi jako główną nagrodę, jak to ma być nagroda pocieszenia?!)była karteczka, że to niby "skromny prezent"!!!
Zielona, czuję się jakbym dostała nagrodę za pierwsze miejsce!
Dziękuję Ci bardzo, zakładka i notes są CUDNE, a i akcesoria się na pewno przydadzą(skąd wiedziałaś, że akurat chciałam mieć takie dziurkaczowe wycinanki?:))
Nie wiem jak mam Ci jeszcze dziękować, prezent jest super i mnie bardzo ucieszył!!!
DZięki:*

Uwaga STRZELAM!!!

Zostałam ustrzelona przez Pikę(www.pasjepiki.blogspot.com)

Aby wziąć udział w zabawie należy:

1. podać linka do bloga osoby która nas ustrzeliła,

2. zacytować na swoim blogu zasady zabawy,

3. wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat,

4. "strzelić" do następnych 6 osób

5. uprzedzić wybrane osoby zamieszczając komentarz na ich blogu

No, więc skoro muszę to piszę:):
1. Uwielbiam jeść słodycze.
2. Lubię porządek w rzeczach do scrapbookingu, ale kiedy pracuję, całe biurko jest w śmieciach.
3. Czasami wpadnie mi w ucho jakaś melodia i kołacze mi się w łepetynie przez kilka dnie, potem ucieka, a ja za żadne skarby nie mogę sobie jej przypomnieć:).
4. Mam chyba sklerozę do rzeczy(przedmiotów), bo np. jakiś gdzieś położę i nie pamiętam gdzie jest. Przewalam w poszukiwaniach do góry nogam cały dom.
5. Kiedy piszę coś na komputerze, staram się pisać bez błędów, literówek, i takich innych. Zawszę poprawiam jak mi coś podkreśli na czerwono:).
6. Nigdy za dużo nie mówię, chyba, że kogoś dobrze znam. Ale milczenia też nie lubię.
(Wiem, dziwna jestem;))

Teraz ja strzelam:Kamaftut, Mia-mi, Marysia, Truskawka, Rae, Anilamie:)

sobota, 1 marca 2008

Udaję, że nic nie widziałam;)

Właśnie byłam u Zielonej i nic ale, ale to absolutnie nic u niej nie widziałam;).
(na razie legalnie nie mogę się zachwycać, ale jak tylko zobaczę "to coś"[a jest naprawdę śliczne{ups...miałam się nie zachwycać}na własne oczy to wierzcie będzie cały post na zachwycanie się i to bardzo jawne:))