piątek, 8 lutego 2008

Wielkie sprzątanko...

Oj, wielkie będzie, wielkie:(. I to ja muszę sprzątnąć cały dom, bo przychodzi Bardzo Ważna Osoba do nas, więc musi być czyściótko:). No, ale chciałoby wam się zrobić tą listę którą zaraz napisz mając w planach scrapkowe zakładki? Myślę, że chyba nie, no ale nie narzekam już, tylko piszę co mam zrobić:D.
1. Odkurzyć caluśieńkie mieszkanie.(jak ja nienawidzę odkurzać)
2. Umyć kuchenkę i zlew. (tego też nie cierpię:))
3. Sprzątnąć mój pokój. (czasami to nawet fajnie, bo znajduje się jakieś rupiecie)
4. Zmyć podłogę w kuchni. (prawda, że dziwne[a takie dziwne jest to, że lubię to:))
5. Sprzątnąć wszystko co mogę;)
6. I na tym chyba lista się kończy, ale pewnie przypomnę sobie jeszcze dziesięć rzeczy, które mam zrobić.
No cóż, ciężkie moje życie, ale mam małą pocieszkę-mój blog odwiedziło już 17 osób.
Jednak to może być też powodem do załamanie dla niektórych:). Na przykład taka Mirabeel-jak ją codziennie ok. 200 osób odwiedza to by chyba zawału dostała, jakby spojrzała na licznik, a tam tylko kilka osób:D
No, ale już pora kończyć te wywody i lecieć do sprzątania:(

6 komentarzy:

pasiakowa pisze...

Miłego sprzątania, a później tworzenia :)
Pozdrawiam ciepło! :)

lara pisze...

hehe, czy sprzątanie może być miłe? no, ale przecież mnie tu nie ma:)

lara pisze...

dziękuję Pasiakowa za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)

lara pisze...

no i znowu tu nikogo nie ma... tak pusto...i smutno...ale z czasem się rozkręci(także moje posty):)
więc nadzieja jest

nowalinka pisze...

Nienawidzę sprzątać...dlatego u mnie zajmuje sie tym mąż:)
Lara, pamiętaj, szukaj dobrego i obrotnego męża, który posprząta, ugotuje, zajmie sie dziećmi i jeszcze dobrze zarobi na utrzymanie ;)

lara pisze...

dzięki za radę Nowalinko;)